× Zaloguj się menu: Start Postępowania Oferta Aktualności Wiedza O nas Kontakt

Coraz częściej, w naszej pracy spotykamy się z pytaniami Klientów, w jaki sposób dochodzić wierzytelności od osób fizycznych.
Wielu wierzycieli poddaje się już na samym początku, twierdząc że windykacja długu z osoby fizycznej to gra nie warta świeczki. Nie chcą tracić czasu, nie wierzą w skuteczność sądów i nie chcą tracić więcej pieniędzy.
A tym czasem nie taki Diabeł straszny.
Owszem – dochodzenie wierzytelności od osoby fizycznej jest trudniejsze niż windykacja np. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, chociażby z tego względu, że w przypadku bezskutecznej egzekucji z majątku spółki, możemy jeszcze dochodzić długu z prywatnego majątku zarządu.
Ale od kiedy firmy mają wartość dodaną jako „instytucja charytatywna”?
Dlaczego wciąż boimy się sądów i wolimy „podarować” dłużnikowi jego dług, niż walczyć o należne nam pieniądze?

Od czego zacząć?
Przede wszystkim, jeżeli nie chcemy na samym początku drogi korzystać w pomocy firmy windykacyjnej, bo nie chcemy jeszcze psuć relacji z klientem-dłużnikiem, zwróćmy się do niego z propozycją ugody.
Należy pamiętać, że dłużnik staje się dłużnikiem z kilku powodów.
Być może jemu też ktoś nie zapłacił i zachwiał kondycją jego firmy lub jakieś zdarzenie losowe doprowadziło do pogorszenia sytuacji materialnej. Nie każdy od razu chce nas oszukać.
Jeżeli wystąpimy z propozycją ugody i zaproponujemy rozłożenie długu na raty pomożemy i sobie i dłużnikowi.
Ponadto będziemy mieli od razu obraz tego z kim mamy do czynienia.
Jeżeli nasz kontrahent-dłużnik będzie chciał z nami współpracować podpisze ugodę. Będzie mu zależało aby rozwiązać sprawę polubownie, bo przecież postępowanie sądowe to koszty nie tylko dla wierzyciela ale również dla dłużnika.
W sytuacji gdy ugoda nie zostanie podpisana od razu mamy jasność, że z takim dłużnikiem nie należy więcej negocjować i od razu należy szukać pomocy albo u firmy windykacyjnej/kancelarii prawnej lub samemu oddać sprawę do sądu.

Jakie korzyści daje nam podpisanie ugody z dłużnikiem?
Po pierwsze – dłużnik uznaje dług, potwierdza jego istnienie.
Po drugie – lepiej aby spłaty były w ratach niż gdyby miało ich nie być w ogóle.
Po trzecie – przerywamy bieg przedawnienia wierzytelności.
Po czwarte – gdy dłużnik nie wywiąże się z ugody – wierzyciel ponosi mniejsze koszty sądowe i uzyskanie nakazu zapłaty z klauzulą wykonalności trwa dużo krócej.
Po piąte – jeśli wierzytelność jest słabo udokumentowana, podpisanie ugody i potwierdzenie istnienia długu przez dłużnika znacznie polepsza sytuację odzyskiwania należności.

W przypadku gdy nasz dłużnik – osoba fizyczna nie podpisze ugody, wierzytelność jest słabo udokumentowana lub nie mamy dowodów na jej istnienie lub dłużnik kwestionuje dług  – chcąc odzyskać pieniądze, wierzyciel musi wytoczyć powództwo o zapłatę należności.
Mamy do wyboru postępowanie upominawcze, uproszczone – gdy wierzyciel ma możliwość udokumentowania wierzytelności.
W przypadku braku dokumentów do sprawy należy dochodzić roszczeń w trybie zwykłym.
Gdy sąd wyda wyrok na korzyść wierzyciela, wówczas można wystąpić na drogę postępowania egzekucyjnego na zasadach ogólnych lub ponownie próbować zawrzeć z dłużnikiem ugodę.


Dodano: 12 grudnia 2014r.
Tagi: dług, dłużnik, vindico, wierzytelność,

Porozmawiaj
z konsultantem
i wybierz odpowiednią ofertę

Szybki kontakt
System DEBITUM
Portal E-SYNDYK
Portal SYNDYKAUKCJE.PL